play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
playlist_play chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Nowy Świat 128 kbps

  • cover play_arrow

    Radio Nowy Świat 64 kbps 64 kbps

Blog

Konsternacja

today26 lipca 2020 34 4

Background
share close

Reklama. Wszechobecna i wszędobylska. Denerwująca, natrętna, naiwna, a niekiedy zwyczajnie głupawa, ale czasami przydatna, bo dająca oddech podczas wielogodzinnego przesiadywania przed telewizorem lub z uchem przy głośniku. Daje czas na zaparzenie kawy lub odwiedzenie miejsca zwanego ustronnym. Nawet obiad można podgotować w czasie takiego bloku reklam. Tak, tak, bywają bloki kilkuminutowe i to puszczane nie raz i nie dwa na godzinę. Nie będę wytykać palcem, ale pewnie sami to Państwo znają z telewizyjno-radiowej autopsji.

A tu nagle deklaracja Radia – żadnych reklam. Ejże, bez reklam w XXI wieku? Przecież reklama to dźwignia wszystkiego! To pewnie tak tylko na początek. A potem cichutko myk, myk, wkradną się w eter.

Minął 14 dzień nadawania, całe dwa tygodnie. I nic. Wiadomości i od razu nowa audycja, a po niej zaraz wiadomości. Nie ma lekko. Trzeba inaczej wygospodarować czas na te zajęcia, przy których reklama pozwalała nic nie uronić z akcji i toku. Zapewne z czasem mi się to uda – słuchać, nie czekając na reklamy…

Tylko, skoro nieużywana kablówka znajduje się na liście spraw do odmownego załatwienia, to skąd się teraz dowiem, co wziąć, gdy zaboli mnie głowa i czym ratować zaplamiony obrus?

Dodane przez: Patrycja Macjon

Rate it
0%