Wspieraj radio
Wspieraj radio
Litwini chcą odszukać Księcia Witolda

Litwini chcą odszukać Księcia Witolda

25 sierpnia 2026

Klaudia Kowalczyk

Sześćset lat po śmierci wielkiego księcia litewskiego Witolda wciąż nie wiadomo, gdzie spoczywają jego kości.

Rząd Litwy zatwierdził właśnie plan kompleksowych badań Katedry Wileńskiej, które mają to wreszcie zmienić, i to zanim w 2030 roku przypadnie okrągła rocznica jego śmierci.

Problem w tym, że nikt nie wie z pewnością, gdzie szukać. W maju badacz Saulius Poderis mówił, że szczątki mogą znajdować się w zamurowanej niszy przy dawnym wejściu Wazów, w fundamencie kaplicy świętego Kazimierza lub w zachodniej ścianie mauzoleum. Profesor Alfredas Bumblauskas jest ostrożniejszy. Jego zdaniem pewne jest tylko to, że do połowy XVII wieku grób Witolda znajdował się w katedrze. Co stało się później, pozostaje otwarte.
Bumblauskas przypomina, że w czasie wojen z Moskwą z Wilna wywożono relikwie i szczątki ważnych postaci w obawie przed zniszczeniem. Tak było z relikwiami świętego Kazimierza, które trafiły do rezydencji Sapiehów w Różanie na terenie dzisiejszej Białorusi i wróciły do Wilna dopiero po odzyskaniu miasta. Nie można wykluczyć, że podobny los spotkał szczątki Witolda i że nigdy nie wróciły do katedry.

Jest też druga możliwość. Szczątki mogły przez cały czas pozostawać w świątyni, ale w wyniku zniszczeń dokonanych przez wojska rosyjskie zmieszały się z innymi ludzkimi szczątkami znajdującymi się w podziemiach. Gdyby tak było, ich rozpoznanie i potwierdzenie tożsamości byłoby dziś zadaniem niezwykle trudnym.
Dla Litwinów Witold to postać wykraczająca daleko poza podręcznik historii. Historyk dr Povilas Dikavičius tłumaczy, że jego panowanie na przełomie XV i XVI wieku uznawano za złoty wiek Wielkiego Księstwa Litewskiego już w epoce renesansu. Z czasem wizerunek księcia obrastał w symbole. W XIX wieku, w okresie odrodzenia narodowego, zrobiono z niego bohatera. W dwudziestoleciu międzywojennym jego imię stało się synonimem litewskiej suwerenności i potęgi. Pięćsetną rocznicę śmierci obchodzono w całym kraju, stawiając pomniki i pisząc o nim książki.

Ślad tego kultu widać nawet w metrykach. W 1930 roku, gdy obchodzono tę rocznicę, imię Witold nadawano dzieciom wyjątkowo często. Dziś jego postać bywa analizowana na nowo, ale wciąż pozostaje jednym z najważniejszych bohaterów w litewskiej pamięci historycznej.

Kierowniczka katakumb Katedry Wileńskiej Alina Pavasarytė patrzy na sprawę z ostrożnym optymizmem, choć nie ukrywa skali problemu. W podziemiach spoczywa ponad 800 osób, a kości przez wieki leżały w wilgotnym środowisku, były przenoszone i dotykane przez wielu ludzi. To utrudnia wyekstrahowanie czystego materiału genetycznego. Najgorszy scenariusz, jak mówi, to taki, w którym szczątki Witolda już zostały znalezione, ale nigdy nie zidentyfikowane, bo wymieszały się z resztą.
Mimo to Pavasarytė zachowuje nadzieję, że gdzieś w tych podziemiach książę wciąż czeka na odnalezienie.

Więcej w relacji Klaudii Kowalczyk:
 

Litwini chcą odszukać Księcia Witolda

Klaudia Kowalczyk

exclamation-icon

Tu wymagane są dodatkowe uprawnienia

Dostęp tylko dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Załóż je teraz.

exclamation-icon

Pobierz aplikację mobilną Radia Nowy Świat!

Android Auto, CarPlay, wygodny dostęp do podcastów (wraz z postępem odsłuchania), szczegółowa ramówka, archiwum playlisty - wszystko w jednym miejscu. Pobierz aplikację, zaloguj się i korzystaj ze wszystkich dostępnych funkcji.