12 listopada 2023
01:53:30
Marcin Kydryński
Moi drodzy: „Jaka ilość lat darowanych Strawińskiemu usprawiedliwiałaby moją śmierć teraz, od razu?” – zastanawiała się nastoletnia Susan Sontag. Wspomina o tym w książce Pielgrzymka. Chyba zgodziła się wtedy na cztery lata.
Ponieważ – tak sobie tłumaczę jej młodzieńczą desperację – we wspólnej wszystkim istotom rzece życia liczba kropli jest stała, ktoś musi odejść w nieistnienie, by inny mógł żyć i – co dla niej było najistotniejsze – tworzyć dalej ku chwale ludzkości. Niewykluczone, że pokolenie poźniej inni młodzi ludzie grali w tę grę uważając słusznie, że życie amerykańskiej myślicielki winno trwać jak najdłużej.
To oczywiście metafora, nikt głowy pod topór nie położy. Idzie o ryzykowną etycznie, acz chyba nie całkiem pozbawioną sensu tezę, iż niektórzy czynią ze swego życia użytek tak wielki i cenny, że w istocie ich istnienia ważą więcej, niż inne.
Pominę wspomnianą niedawno kwestię przywrócenia do życia Mozarta poprzez wyodrębnienie jego DNA z kosmyka włosów. I tę, że jakkolwiek Szymborska i Miłosz żyli długo, to przecie za krótko. Ale czyje życie wciąż w pełni swego płomienia lub już ledwie się tlące, przedłużyłbym za każdą cenę wierząc, że przyniesie to światu czyste dobro? Nazwiska postaci spadają mi na ramiona chmarą, jak listopadowe liście. Woody, Pat, Clint, Jarrett, Stasiuk, Wynton, T2, (Sami mężczyźni? Możebne to? Szperam w duszy: na to wychodzi. Szkoda.)
Byłby wśród nich Paul McCartney. Nie tracę nadziei, że sięgnie ponownie w rejony dla nas niepojęte i sprowadzi z nich na Ziemię dźwięki w takiej kolejności, że nie będą już tylko „piękne”. Więcej: wydadzą nam się objaśnieniem tajemnicy istnienia i znikania.
Myślę o tym wszystkim słuchając „Ostatniej Piosenki Beatlesów”. Do taśmy z głosem Johna dograł się przed laty George a niedawno Paul i Ringo. John miałby dziś 83 lata. Czego nas pozbawiono, co utraciliśmy? Czy naprawdę ta śmiała idea, że życia ludzkie różną mają wagę i cenę, jest nie do pomyślenia? Weźmy dwa z brzegu. John Lennon. Mark Chapman.
M
Playlista audycji:
The Beatles - We Can Work It Out The Beatles - Now and Then Kenny Rankin - While My Guitar Gently Weeps (Live) George Benson - Here, There, And Everywhere Ray Charles - The Long and Winding Road (feat. The Count Basie Orchestra) Mayra Andrade - Michelle Lura & Angelique Kidjo - Cetam Jessy Wilson - Keep Rising (feat. Angelique Kidjo) [The Woman King] Gilmar Gomes`Angélique Kidjo`Richard Bona - Toda Fé Pedro Moutinho - A Viagem (Fado Magala) Márcio Faraco - Au partage des eaux (feat. Agnès Jaoui) Samara Joy - Twinkle Twinkle Little Me (feat. Sullivan Fortner)
Moi drodzy: „Jaka ilość lat darowanych Strawińskiemu...
56:42
Playlista audycji: Salomé Flores - Negue Martina DaSilva...
56:48
4 października 2026
01:51:22
Drodzy,Tym razem serdeczny los pchnął mnie w stronę Albionu i zaprzyjaźnionej księgarni,...
27 września 2026
01:54:40
Drodzy,Los życzliwy pchnął mnie w stronę Paryża, gdzie wciąż pełnia lata i pełnia...
20 września 2026
01:54:25
Drodzy,Nie ma na to mojej zgody!Że koniec lata? A następna plażowa Siesta dopiero w końcu...
13 września 2026
01:53:18
Moi drodzy,To był chłodny wieczór. A zapewne też byliśmy wszyscy sparaliżowani,...
6 września 2026
01:54:17
Drodzy,chłód i słota mi nie straszne, dzień każdy daje powód do radości z samego faktu...
30 sierpnia 2026
01:55:09
Drodzy,Truchtem, szutrem i stromizną, gnam z „ziemi włoskiej do Polski” szczęśliwy, że...
23 sierpnia 2026
01:54:45
Drodzy,Czuję się, jakbym grał u Felliniego, tak osobliwy to pejzaż.Miejsce, z którego...
16 sierpnia 2026
01:53:44
Drodzy,Dane nam było słońca zaćmienie. Następne będzie może za sto lat – nuciliśmy...
9 sierpnia 2026
01:53:38
Drodzy,ukłony z ziemi włoskiej. Pomkną z niej dziś w Państwa kierunku nuty ściśle z...
2 sierpnia 2026
01:53:19
Drodzy, sierpień! Koniec cierpień.Wakacje dla wielu z nas dopiero się zaczynają. I ja...
26 lipca 2026
Drodzy,Na milę widać, że bohater dzisiejszej fotografii kogoś udaje.Najpewniej kowboja, co...
19 lipca 2026
01:53:43
Drodzy,Ukłony z nadliwieckiej wsi.Dobrze tu brzmiałyby zapewne oberki i mazury, ale ja,...