1 marca 2026
01:52:47
Marcin Kydryński
Moi drodzy,
tu „Wasz człowiek w Hawanie”. I stąd, z lichego pokoiku w Inglaterra, najstarszym hotelu wyspy, zabrzmi dziś (o moim poranku) kubańska muzyka. I – jakże stosownie – Sinatra! Wszak olśniewał tu swym barytonem eleganckich mafiozów w hotelu Nacional.
Lękałem się tej podróży. Niepotrzebnie.
Wszyscy czytaliśmy wiadomości, z których wynikało, że Hawana jest już widmem. Że przestała funkcjonować. Nic podobnego. Dla tych z nas, którzy pamiętają zimy stanu wojennego, kryzys kubański wydaje się doprawdy krotochwilny.
Trwa równa „Walka Karnawału z Postem”. Dzieciarnia pląsa, ulice są oświetlone, brzmi muzyka, sobotnie Prado gromadzi pół miasta na tańce i sport, z bulwaru Malecon widok na miasto w głowie mąci. Colon i Centro Havana, me ulubione „najszemrańsze dzielnice”, wciąż przyjazne i bezpieczne po zmroku, ludzie pozdrawiają z uśmiechem. Na bulwarze San Rafael, tej osi rozpusty, wieczorem tłum, zgiełk, muzyka (nie zawsze niestety najwyższej próby). Hawańczycy i przyjezdni w restauracjach, ubożsi (albo po prostu entuzjaści tego dania) z ulicznych stoisk podjadają pachnące hamburgery z wstążkami wonnej wieprzowiny. Zamożniejsi wcinają homary, bywa, że po dwa jednego dnia. Wreszcie – co naprawdę zdumiewające, na Plaza Vieja, nieopodal pomnika Chopina, ktoś na trąbce gra Rotę!
Hawana jest wystawna i wyuzdana. Uboga i zmęczona. Głośna. Zmysłowa. Brudna. Kruszy się i murszeje. Podnieca i żebrze. Upada z wolna w ruinę. Wszystko jednocześnie. Pozostaje – przynajmniej dla mnie – nieodmiennie oszałamiająca.
Widzę mniej samochodów. Cieszę się zdrowszym powietrzem. Ewakuowano turystów. Przyjmuję to z wdzięcznością, ale i nadzieją, że tyko na chwilę. Bo od nich (od nas) przecie zależy los wyspy. Po chłodzie stycznia nie ma śladu. A jeszcze nie nadeszły lipcowe upały. Jakie szczęście być tu raz jeszcze.
Przyjeżdżajcie! Zostawiajcie mnóstwo pieniędzy, by dźwignąć to obłędnie piękne miasto, przywrócić mu przedrewolucyjny blask. Hawana – jak Rzym, Paryż, Wenecja – winna trwać wiecznie.
Ale najpierw spotkajmy się w Radiu Nowy Świat.
Najserdeczniej, Marcin
Playlista audycji: ¡Cubanismo! - Descarga de hoy (feat. Alfredo Rodriguez) Ignacio “Mazacote” Carrillo - Lágrimas Negras Various Artists - Dos Gardenias Richard Egües - El Manisero (feat. Manuel "Guajiro" Mirabal & Flora Mas) Pat Metheny Group - Más Allá (Beyond) Antoine Boyer - And I Love Her George Benson - The Long And Winding Road Al Di Meola - Penny Lane Frank Sinatra - Something
Moi drodzy, tu „Wasz człowiek w Hawanie”. I stąd, z...
56:35
Playlista audycji: Frank Sinatra - I Believe In You (feat....
56:13
20 września 2026
01:54:25
Drodzy,Nie ma na to mojej zgody!Że koniec lata? A następna plażowa Siesta dopiero w końcu...
13 września 2026
01:53:18
Moi drodzy,To był chłodny wieczór. A zapewne też byliśmy wszyscy sparaliżowani,...
6 września 2026
01:54:17
Drodzy,chłód i słota mi nie straszne, dzień każdy daje powód do radości z samego faktu...
30 sierpnia 2026
01:55:09
Drodzy,Truchtem, szutrem i stromizną, gnam z „ziemi włoskiej do Polski” szczęśliwy, że...
23 sierpnia 2026
01:54:45
Drodzy,Czuję się, jakbym grał u Felliniego, tak osobliwy to pejzaż.Miejsce, z którego...
16 sierpnia 2026
01:53:44
Drodzy,Dane nam było słońca zaćmienie. Następne będzie może za sto lat – nuciliśmy...
9 sierpnia 2026
01:53:38
Drodzy,ukłony z ziemi włoskiej. Pomkną z niej dziś w Państwa kierunku nuty ściśle z...
2 sierpnia 2026
01:53:19
Drodzy, sierpień! Koniec cierpień.Wakacje dla wielu z nas dopiero się zaczynają. I ja...
26 lipca 2026
01:53:30
Drodzy,Na milę widać, że bohater dzisiejszej fotografii kogoś udaje.Najpewniej kowboja, co...
19 lipca 2026
01:53:43
Drodzy,Ukłony z nadliwieckiej wsi.Dobrze tu brzmiałyby zapewne oberki i mazury, ale ja,...
12 lipca 2026
01:53:40
Między nami po ulicy, pojedynczo lub grupkami snują się okularnicy…Drodzy,Dziękuję,...
5 lipca 2026
01:54:41
Drodzy,serdeczności z Grudziądza!Gdzie indziej znajdziemy brzeg rzeki takiej urody? Pejzaże...