Wesprzyj Nas
Wesprzyj Nas
O planowanym obowiązku rejestracji ciąż i stosowanych środków antykoncepcyjnych

O planowanym obowiązku rejestracji ciąż i stosowanych środków antykoncepcyjnych

29 listopada 2021

Lucyna Wardecka

Zgodnie z nowym projektem rozporządzenia wszystkie podmioty lecznicze w Polsce będą miały obowiązek wprowadzania do Systemu Informacji Medycznej danych o pacjentkach w ciąży oraz o przyjmowanych przez kobiety środkach antykoncepcji długofalowej. O tym, czemu służyć mają te kontrowersyjne zapisy oraz w jaki sposób wpłyną one na sytuację polskiej ginekologii i położnictwa, Ksenia Maćczak rozmawiała z dr. Grzegorzem Południewskim z Kliniki Gameta w Warszawie.
 

- Myślę, że pomysł rejestru ciąż ma charakter przede wszystkim polityczny. Temat wywołany jest celowo, by przenieść środek ciężkości oburzenia z COVID-19 na kobiety ciężarne. Lęki, które generuje wśród kobiet są jednak całkowicie uzasadnione. Po ostatnich doświadczeniach dotyczących zmian ustawowych, musimy pamiętać, że prawa kobiet w Polsce są coraz silniej ograniczane. Absolutnie kuriozalnym i oburzającym pomysłem jest udostępnianie w rejestrach powszechnych tzw. danych wrażliwych, jakimi są ciąża czy stosowana przez kobietę antykoncepcja. Ciąża i życie seksualne są wartością prywatną. Niestety zaczynamy powoli przypominać państwo represyjne  – mówił dr G. Południewski.

- Dane, o których mowa w planowanej nowelizacji, są tak naprawdę Ministerstwu Zdrowia dostępne. Funkcjonują w postaci recept wypisywanych kobietom w trakcie trwania ciąży i w zwolnieniach L4 wypisywanych po jej rozpoznaniu. Cała sprawa związana z planowanym rejestrem ciąż dotyczy sposobu zbierania danych i aktywnego wpłynięcia na lekarzy. Każdy z nich będzie mógł informację o ciąży wpisać bez względu na dolegliwość, z którą zgłosiła się kobieta. W moim przekonaniu koncepcja rejestru ciąż spowoduje coraz większy lęk wśród polskich kobiet oraz fakt, że nie będą chciały zgłaszać się na badania we wczesnym okresie ciąży – stwierdził dr G. Południewski.

- Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy antyaborcyjnej wygenerował także lęki w środowisku samych ginekologów. Doprowadzono do tego, że lekarz w sytuacji wymagającej ewidentnej interwencji, odwleka decyzję w nieskończoność. W medycynie jest to niedopuszczalne. W ginekologii i położnictwie bardzo często mamy do czynienia z obrazem dynamicznym, w którym brak decyzji może doprowadzić do śmierci pacjentki lub dziecka. Prawo nie może wpływać w negatywny sposób na podejmowanie decyzji ratujących życie – zaznaczył dr G. Południewski.

Całej rozmowy Kseni Maćczak z dr. Grzegorzem Południewskim można posłuchać tutaj:

O planowanym obowiązku rejestracji ciąż i stosowanych środków antykoncepcyjnych

Lucyna Wardecka

 

Więcej ciekawych audycji dostępnych jest w zakładce podcastów. Aby z niej skorzystać, zostań Patronem Radia Nowy Świat

exclamation-icon

Chwila, chwila...

Ups... Nie masz tu dostępu! Zaloguj się i sprawdź w panelu użytkownika, czy Twój patronat jest aktywny, aby mieć dostęp do wszystkich treści i nie zostawać tak z niczym!

Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Załóż je teraz.