28 marca 2025
Na przedmieściach Stambułu 2,2 mln osób wsparło Ekrema İmamoğlu. Zatrzymanych zostało blisko 2000 osób. Protesty po aresztowaniu głównego rywala politycznego prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana, trwają już ponad tydzień. İmamoğlu został zatrzymany pod zarzutem korupcji oraz kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. W ostatnich latach odniósł znaczące zwycięstwa wyborcze – m.in. wygrał wybory na burmistrza Stambułu z dużą przewagą. Jego ugrupowanie, Ludowa Partia Republikańska (CHP), rok temu w wyborach samorządowych zdobyło kontrolę nad częścią największych miast w Turcji.
Władze Stambułu zakazały protestów i zamknęły niektóre drogi, tłumacząc to koniecznością „zachowania porządku publicznego” i „zapobieżenia prowokacyjnym działaniom”. Duża część studentów, którzy w sobotę wieczorem protestowali w stambulskiej dzielnicy Nişantaşı, miała zakryte twarze w obawie przed represjami. Prezydent Erdoğan podczas konferencji prasowej nazwał demonstracje „ulicznym terrorem” i zagroził kolejnymi aresztowaniami.
Jak tłumaczy Esma Akçiçek, współzałożycielka portalu Reymonta.com, zatrzymanie İmamoğlu nie uniemożliwia mu kandydowania w wyborach, jednak nie będzie on mógł objąć urzędu, jeśli zostanie uznany za winnego któregokolwiek z zarzucanych mu czynów. Kadencja Erdoğana wygasa w 2028 roku, a zgodnie z obowiązującymi przepisami nie może on ponownie kandydować. Istnieje jednak możliwość, że ogłosi przedterminowe wybory lub spróbuje zmienić konstytucję, aby pozostać u władzy dłużej.
Więcej na ten temat w materiale Barbary Gregorczyk w ramach audycji Cały nasz świat: Protesty w Turcji po aresztowaniu Ekrema İmamoğlu Radio Nowy Świat
Radio Nowy Świat