Wspieraj radio
Wspieraj radio
Pora siesty 116

Pora siesty 116

25 września 2022

01:51:50

O odcinku

Moi drodzy,
nie posłuchałem własnej przestrogi sprzed dwóch tygodni, by nie wracać do kraju dzieciństwa. I oto jestem, starszy o pół wieku, na ścieżkach pierwszych spacerów, gdzie do dziś srebrzą się buki i piętrzą opasłe dęby te same, których kory dotykałem, paroletni. Bywa, że stoją od siedmiu stuleci, pamiętają tedy  waśnie z Krzyżakami. Myśl o tym przynosi spokój. Jakaż trwałość, jaka siła życia. 

Dostrzec i nazwać szczęście: piasek między palcami bosych stóp. Pierwszy raz w tym roku i zapewne ostatni jestem na plaży. Pusta po sezonie. Ze mną tylko długonogi ptaszek, który smyra po rozlewiskach. Tak lekki, że woda się pod nim nie smuży, jakby biegał po lustrze. Furkot kaczek w strugach zarosłych rzęsą. Ostatnie jabłko na dzikiej jabłoni. Zerwałem, a jakże. Wreszcie mija mnie kobieta z owczarkiem na smyczy, woła na niego  niewieścim, biblijnym imieniem. Jej syn Ignaś ma najwyżej pięć lat i śmiga rowerkiem nad wodę, w stronę światła, skąd ja już wracam. Jakie życie przed nim? Czy to miejsce, tak dla mnie ważne, i on zachowa we wdzięcznym wspomnieniu?

Czego nie doświadczy, to zgiełku kastanietów tysięcy podków. Pamiętam, jak o świcie pędzono po kamienistej drodze stada koni na pochyłe pastwiska. Zwierzęta wracały o zmierzchu do stajni, drżące kłęby parowały w wieczornym chłodzie. Woń zwilgłej sierści, łąki i wiatru trwała po nich jeszcze chwilę. Szedłem dotykać ich aksamitnych pysków, w zapach siana i schnących skór siodeł. Koty, zwinięte do snu jak obwarzanki grzały się w cieple ich gniadych, karych i siwych ciał.

Zmarniały, minęły wielkie stada. Koni zostało ledwie kilkanaście. Ale woń stajni niezmienna, senna i szczęśliwa.

Spotkałem na ścieżce zająca. Przyglądał mi się przez mgnienie, jakbyśmy już się znali, nim pierzchnął w zarośla. Gdybym nie był sam, zapewne ktoś z nas „pokazałby go ręką”. 

Pierwsza rdza w liściach klonu. Choć w oknach folwarku wciąż ostatnie dzikie róże. 

Do usłyszenia, 
Marcin

Marcin Kydryński - Pora siesty 116

Playlista audycji:

Jerzy Połomski - A Mnie Jest Szkoda Lata
Krystyna Konarska - Jesienny Pan
Kalina Jedrusik & Jeremi Przybora - Jesienna dziewczyna
Sława Przybylska - Pamietasz Była Jesień
Duke Ellington
Duke Ellingto
- 16.Anita O'Day, Marty Paich & His Orchestra - Early Autumn
Ella Fitzgerald & Louis Armstrong - Autumn In New York
John Coltrane & Johnny Hartman - Autumn Serenade
Lang Lang - Autumn Moon on a Calm Lake (pinghu qiuyue)
Pacho Flores, Orquesta Sinfónica de Minería & Carlos Miguel Prieto - Concierto de Otoño: II. Balada de floripondios
 

Wszystkie części podcastu

Pora siesty 116

Pora siesty 116 cz. 1

Moi drodzy, nie posłuchałem własnej przestrogi sprzed...

25 września 2022

55:54

autorzy

Marcin Kydryński

rozpocznij odtwarzanie  Pora siesty 116 cz. 1
Pora siesty 116

Pora siesty 116 cz. 2

Playlista audycji: Bill Frisell - Rain, Rain Frank Sinatra...

25 września 2022

55:56

autorzy

Marcin Kydryński

rozpocznij odtwarzanie

Pozostałe odcinki podcastu

Zespół

exclamation-icon

Tu wymagane są dodatkowe uprawnienia

Ups... Nie masz tu dostępu! Zaloguj się i sprawdź w panelu użytkownika, czy Twój patronat jest aktywny, aby mieć dostęp do wszystkich treści i nie zostawać tak z niczym!

Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Załóż je teraz.