21 stycznia 2026
48:33
Katarzyna Kasia, Klaudiusz Slezak
"My się go boimy, na palcach chodzimy..."
Niewątpliwie w ostatnim czasie oczy całego świata skierowane są na Donalda Trumpa, który ani na moment nie daje o sobie zapomnieć. Jego najświeższym pomysłem jest powołanie nowego formatu międzynarodowego o nazwie Rada Pokoju, który początkowo miał się zajmować kwestią Gazy, ale docelowo ma decydować też w innych sprawach czy konfliktach międzynarodowych, by ostatecznie zastąpić dotychczasowy organ, jakim jest Organizacja Narodów Zjednoczonych. Choć trzeba przyznać, że ONZ od lat zdaje się być dość „bezzębną” i nieskuteczną organizacją, to powoływanie nowego, konkurencyjnego gremium – i to w dodatku takiego, w którym stałe członkostwo kosztuje miliard dolarów – wzbudziło liczne kontrowersje i niepokój. Pomijając fakt, iż zaproszenie do tejże Rady otrzymali dyktatorzy, agresorzy i nieuznawani przywódcy, zdaje się, że każdą odmowę uczestnictwa w tej inicjatywie jej pomysłodawca potraktuje jak obelgę i będzie za to nakładał kary, co już zaobserwowaliśmy na przykładzie Francji.
Dr Katarzyna Kasia i Klaudiusz Slezak omawiają złożoność tej sytuacji oraz swego rodzaju niezręczność polityczną, ponieważ zaproszony do uczestnictwa w tym projekcie został również prezydent Polski i zdaje się, że nikt nie wie, co z tym faktem zrobić. Musiało to wywołać sporą konfuzję w samym Pałacu, gdyż w tej sprawie zwrócił się on nawet do MSZ (z którym dotąd raczej pozostawał w permanentnym sporze) o przygotowanie rekomendacji dla głowy państwa. Można odnieść wrażenie, iż rząd też na razie analizuje, jakie stanowisko jest bardziej ryzykowne – przyjęcie czy odrzucenie propozycji. Tutaj bowiem nie ma dobrego rozwiązania: uczestnictwo w tym nowym, dość kuriozalnym tworze byłoby niewątpliwie czymś dziwnym i wątpliwym moralnie (pomijając już koszty finansowe). Z drugiej strony jednak odmowa udziału może skutkować poważnymi konsekwencjami wynikającymi z gniewu Donalda Trumpa. Wydaje się, iż wszyscy rządzący naszym krajem zdają sobie sprawę z powagi tej decyzji i mają poważny dylemat. Co byłoby „mniejszym złem” dla Polski? Czy da się jakoś wybrnąć z tego politycznego klinczu? Czy zwrócenie się do MSZ o rekomendację jest sygnałem, iż Karol Nawrocki jednak postanowił współpracować w sprawach międzynarodowych z rządem? A może jest to po prostu próba zrzucenia ewentualnej winy za przyszłe konsekwencje na kogoś innego?
Prowadzący podsumowują także rok pod rządami Donalda Trumpa, zauważając, iż widać jego przygotowanie do drugiej kadencji i konsekwencję w dążeniu do realizacji celów oraz obietnic – niestety nawet tych najbardziej irracjonalnych i niebezpiecznych. Wątpliwe wybory personalne na najważniejsze stanowiska w kraju, kontrowersyjne decyzje w fundamentalnych sprawach, traktowanie polityki jak biznesu, zmuszanie przywódców innych państw do składania hołdu i oczekiwanie ciągłego podziwu, a także – oprócz prowadzenia chaotycznej polityki zagranicznej – „podpalenie” własnego kraju, co skutkuje dziś licznymi protestami i coraz głośniejszym sprzeciwem Amerykanów. Można skonstatować, iż minął dopiero jeden rok, a nowy prezydent Stanów Zjednoczonych wykonał tyle kuriozalnych, nieodpowiedzialnych i niebezpiecznych ruchów, że mamy prawo mieć wrażenie, jakby to była co najmniej dekada.
Nie tylko prezydent USA nie daje o sobie zapomnieć – na polskim podwórku nadal nie zawodzi Polska 2050. Zgodnie z przewidywaniami mamy kolejne odcinki w wyborczej telenoweli oraz dalsze zaskakujące zwroty akcji. Szymon Hołownia raz chce wracać, raz nie chce, a na koniec stwierdza, iż oddaje partię w ręce dwóch zwyciężczyń I tury. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (może już mniej pewna swego zwycięstwa w II turze) składa konkurentce, Paulinie Hennig-Klosce, propozycję współrządzenia. Ostatecznie Rada Krajowa decyduje, iż powtórzona zostanie II tura wyborów i odbędzie się to do końca stycznia. Można by założyć, iż wtedy serial ten powinien się zakończyć, ale po ostatnich tygodniach i licznych niespodziankach trudno przywiązywać się do takiego scenariusza. Jakie błędy popełniła formacja Szymona Hołowni i czy jest szansa, że wyciągnie z nich wnioski na przyszłość? Czy Polska 2050 ma szansę przetrwać jako całość, bez względu na to, która z kandydatek wygra wyścig? Czy po tak licznych sporach, złośliwościach i wzajemnych inwektywach członkowie tej partii będą chcieli i umieli nadal ze sobą współpracować? I najważniejsze: jak dużym zagrożeniem dla utrzymania większości w Sejmie przez rządzącą koalicję jest widmo rozpadu tejże formacji?
[PODCAST EXTRA]
Katarzyna Kasia i Klaudiusz Slezak rozmawiają o sprawach ważnych. Uwaga! Program może zawierać treści o charakterze politycznym.
4 marca 2026
01:20:34
O dwóch takich, co ukradli pokójW ostatni weekend dwóch mocarstwowych władców, czyli Donald...
25 lutego 2026
01:22:32
Lepiej mieć kredyt niż wojnęNajnowszy odcinek rozpoczyna się komentarzem do orędzia o...
18 lutego 2026
01:40:12
W centrum bezhołowiaPo wielotygodniowych ruchach tektonicznych w Polsce 2050 – gdy można...
4 lutego 2026
51:59
Kto się boi prawdy?Ujawnienie w ostatnim czasie ponad trzech milionów nowych dokumentów...
14 stycznia 2026
01:35:43
Twardy miękiszonNajnowszy odcinek rozpoczyna się omówieniem dość groteskowego wywiadu,...
7 stycznia 2026
01:16:19
Granice suwerennościZ soboty na niedzielę świat wstrzymał oddech, obserwując spektakularną...
31 grudnia 2025
01:33:46
Od kampanii do konfliktu. Anatomia politycznego rokuOstatni odcinek w tym roku to podsumowanie...
17 grudnia 2025
01:22:52
"Prezes słabnie, marszałek atakuje"W najnowszym odcinku dużo będzie o coraz bardziej...
10 grudnia 2025
01:38:18
"Łańcuchy, kryptowaluty i uciekający szeryf"Od wielu tygodni obserwujemy proces budowania...
25 listopada 2025
01:14:11
"Pokój" pisany cyrylicą"W miniony piątek ujawniony został tzw. plan pokojowy, którego...
19 listopada 2025
01:25:32
"Rosja już tu jest"Ostatnie dni niewątpliwie zdominowała sprawa uszkodzenia torów, do...
12 listopada 2025
01:15:10
"Marsz, marsz Nawrocki..."Jak co roku, 11 listopada ulicami Warszawy przeszedł Marsz...