Lawirując pomiędzy garażowym blues rockiem i inspiracjami klasyką amerykańskiej psychodeli Brytyjczycy z The Heavenly Bodes serwują nieco ponad 30 minut muzyki dającej wiarę w to, że gitary w 2026 wciąż mają się dobrze i da się czerpać z tradycji nie odgrywając już znanych schematów. Zespół na razie niszowy, ale zdecydowanie bardzo warty uwagi.